W czerwcu 2005 roku wraz z moimi kolegami Bartkiem i Adamem, którzy także interesują się fotografią, wybraliśmy się na warszawski Żoliborz. Ktoś wypatrzył tam wcześniej olbrzymi teren, prawdopodobnie po starym zakładzie pracy, na którym mnóstwo było zrujnowanych budynków. Na miejscu okazało się, że niektóre z tych budynków są zamieszkane. Wskazywało na to suszące się pranie oraz sylwetki ludzi przemykające raz na jakiś czas w ciemnych wnętrzach ruin. Dzisiaj już nie ma tego miejsca. Podejrzewam, że stoi tam piękny biurowiec lub centrum handlowe. Co się stało z tamtymi ludźmi? Tego nie wiem...